To najlepsza szarlotka jaką jadłam! – naprawdę:) Jest aromatyczna i delikatna za sprawą pianki
budyniowej, dosłownie rozpływa się w ustach. Przepis powstał na bazie własnych modyfikacji. Gorąco polecam:)
Składniki:
Ciasto:
- 3 szklanki mąki
- 5 żółtek
- kostka margaryny
- ½ szklanki cukru
- 1 cukier waniliowy
- 2-3 łyżki gęstej śmietany
- 2 (płaskie) łyżeczki proszku do pieczenia
Mus jabłkowy:
- 1 kg jabłek lub trochę więcej
- 3 łyżki brązowego cukru
- ½ szklanki rodzynek
- 2-3 goździki
- 1 łyżeczka cynamonu
Piana białkowo-budyniowa:
- 5 białek
- 1 szklanka cukru
- 2 budynie waniliowe (bez cukru)
1. Ciasto:
mąkę i proszek przesiać przez sito, wsypać do dużej miski lub na stolnicę.
Dodać żółtka (białka włożyć do lodówki), margarynę posiekaną nożem, cukier ,
cukier waniliowy i śmietanę – zagnieść ciasto. Następnie podzielić na 2 części,
jedną owinąć w folię aluminiową i wstawić do zamrażarki, a drugą wylepić
foremkę o wym. 21x25 cm wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawić do lodówki.
2. Mus
jabłkowy: Jabłka umyć, obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach, skropić
sokiem z cytryny, by nie ściemniały.
Uprażyć z cukrem, dodać goździki. Po kilku minutach dodać rodzynki i
cynamon, smażyć jeszcze chwilę.
3. Piana
białkowo-bydyniowa: białka ubić na sztywno, następnie dodać cukier nadal
ubijać. Na koniec wsypać budynie dokładnie wymieszać.
4. Ciasto
nakłuć widelcem, wylać gorący mus, a następnie pianę białkowo-budyniową. Wyjąć
pozostałe ciasto z zamrażalnika i poskubana wierzch ciasta (można także zetrzeć
na tarce).
5. Ciasto
wstawić do nagrzanego piekarnika do temp. 180 ˚C i piec przez 1 godzinę.
taki krem wspaniale pasuje do ciasta!:)
OdpowiedzUsuńmmm...bardzo apetycznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńWygląda rewelacyjnie.Piana bubyniowo-białkowa, to dla mnie nowość:)Myślę, że jest smaczna, bo na zdjęciach prezentuje sie pysznie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Bardzo mnie zaintrygowałaś tym przepisem, tym bardziej, że uwielbiam wypieki szarlotkowe :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
mm, pychota:)
OdpowiedzUsuńuwielbiam szarlotkę z dodatkiem budyniu, a ta wygląda wspaniale! muszę taką z robić, przy takiej ilości jabłek jaką teraz mam jest to nawet wskazane :)
OdpowiedzUsuńno, no.. pierwsza klasa!
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie ciasta. Szczególnie ta pianka w połączeniu z jabłuszkami :) Pychota!
OdpowiedzUsuńUwielbiam wszystkie szarlotki. Twoja prezentuje się bardzo smakowicie. :-)
OdpowiedzUsuńmmmm wspaniale wygląda :)
OdpowiedzUsuńJaka duża warstwa piany! :) Pysznie się prezentuje :)
OdpowiedzUsuń